Nazwa Użytkownika   Hasło      Zapamiętaj mnie
Dzień zwycięstwa czyli jak to Wleń wyzwalano.

8 maja mija 64 rocznica zakończenia II wojny światowej. Umęczona i wyniszczona Europa może w końcu złapać oddech.  Wojna pozostawiła po sobie morze cierpień, tragedię narodów oraz ruinę kulturalną i gospodarczą cywilizowanego świata. Powinniśmy pamiętać o tych, którzy polegli w walce z okupantem hitlerowskim, o bohaterach wojny obronnej 1939 roku, o żołnierzach AK, Armii Andersa, ale także o zapomnianych ostatnio żołnierzach I i II Armii LWP, dla których walka w tych formacjach była jedyną drogą powrotu z Rosji do ojczyzny. Nie wolno nam o Nich zapomnieć!
 Tak, wiem, za chwilę pojawią się komentarze internautów mówiące o bezsensowności rozważań nad historią, że ważniejszy jest rozkład jazdy gimbusów, kryzys, ocieplenie klimatu i plamy na Słońcu. Oczywiście sprawy teraźniejsze są dla nas niezwykle ważne, ale zaduma nad tym kim jesteśmy, gdzie nasze miejsce w świecie i historii, czasami też jest potrzebna. Znajomość historii ojczyzny w stopniu podstawowym jest moim zdaniem obowiązkiem Polaka.  Czasami ręce opadają, gdy młodzi ludzie na hasło: co się wydarzyło 1 września 1939 roku, dlaczego 1 sierpnia wyją syreny lub z czym ci się kojarzy data 8 mają, opowiadają jakieś banialuki o dniu ojca lub  matki, urodzinach prezydenta lub co gorsza o rocznicy wstąpienia do UE.
No tak, ale jak to było z wyzwoleniem naszego miasteczka?

Wleń pod koniec II wojny znajdował się w strefie przyfrontowej. Już od końca 1944 roku przez miasteczko przelewały się fale uciekinierów niemieckich. Najpierw byli to mieszkańcy bombardowanych przez aliantów ośrodków przemysłowych Niemiec, potem mieszkańcy dolnośląskich miast zagrożonych ofensywą Armii Czerwonej. W lutym 1945 roku miejscowe władze nakazują ewakuację mieszkańców Wlenia, głównie do Pokrzywnika i Pilchowic.
Wielu z nich jednak pozostaje w swoich domach.
Od końca lutego aż do początków maja 1945 roku przez Wleń przewija się dosyć sporo różnych jednostek wojsk niemieckich. Jedną z nich jest grupa pancerna z 17 Dywizji Pancernej. Dowódcą lokalnego odcinka frontu, którego sztab mieścił się w pałacu Lenno, był kapitan von Haugwitz. Wleńskie sanatorium i szkoła zostały przekształcone    w szpitale dla rannych żołnierzy. W okolicach Wlenia, na wzniesieniach i dogodnych strategicznie miejscach przygotowano pozycje polowe, których jednak nie wykorzystano. W okolicznych lasach budowano zamaskowane bunkry i schrony z bronią, medykamentami, środkami łączności i żywnością dla grup „Werwolfu”. Na przełomie kwietnia i maja zaminowano skrzyżowania dróg i oba mosty na Bobrze. 6 maja 1945 roku wycofały się z Wlenia jednostki Wehrmachtu i Volkssturmu, które skierowały się w stronę Jeleniej Góry. Za nimi podążyła reszta mieszkańców miasta. Ostatnie dni wojny we Wleniu znane są między innymi dzięki materiałom miejscowego regionalisty Jana Andrzejewskiego, który tak to opisuje:
„ W piękny, słoneczny dzień, 8.05.1945r., w godzinach rannych, zjawił się we Wleniu specjalny oddział SS (…). Oddział ten wysadził most na rzece Bóbr, wiodący od winiarni oraz wloty i wyloty trzech tuneli na linii kolejowej Wleń – Pilchowice - Zapora. Spalił młyn, fabrykę mebli i tartak, a na końcu, około godziny 12, wysadził betonowy most na rzece Bóbr. Poza tym oddział ten spalił „Landheim” oraz pobliską restaurację.”
Takie działania wojsk niemieckich miały za zadanie opóźnić marsz Armii Czerwonej na Jelenią Górę. Zyskując na czasie Niemcy chcieli stamtąd przedostać się przez Karkonosze do Czech i dalej w kierunku pozycji amerykańskich by tam złożyć broń.
Wkrótce do Wlenia wkroczyły pierwsze oddziały radzieckie. Rosjanie jednak nie zostali długo bo spieszyli się by zdobyć inny ważniejszy obiekt w rejonie. Tym obiektem była oczywiście zapora w Pilchowicach. Jej wysadzenie spowodowałoby zalanie całej doliny Bobru aż do Lwówka Śląskiego. Zatopieniu uległaby ważna droga, którą podążały w kierunku Jeleniej Góry wojska pancerne Armii Czerwonej.
Niektóre relacje podają, że zapora była obsadzona przez niewielki oddział  SS i przygotowana do wysadzenia. Dzięki błyskawicznej akcji radzieckich żołnierzy obiekt szybko opanowano. Według innej relacji zaporę uratował sam jej twórca dr inż. Kurt Bachamann, który pracował w jeleniogórskim zakładzie energetycznym aż do 1946 roku.
10 maja 1945 roku wkroczył do Wlenia oddział radziecki pod dowództwem płk. Iwana Pawłowa, który został komendantem wojennym miasta. W kolejnych dniach maja do miasteczka powraca też ludność niemiecka. Saperzy przygotowali prowizoryczny most na Bobrze. Wkrótce także przystąpiono do rozminowania okolicznych terenów, które były wręcz zasypane tym żelastwem.
Pamiętacie drodzy internauci, że jedna z ulic naszego miasta nosiła nazwę Politajewa (obecnie Chopina)?  Swego czasu wielu próbowało dojść skąd wzięła się ta nazwa i kim był ów „bohaterski” Politajew.
Oto wersja wspominanego wcześniej Jerzego Andrzejewskiego:
„8.05.1945 r. ok. godziny 13-tej, od strony Bystrzycy wkraczały oddziały Armii Czerwonej. Na drodze, przed zerwanym mostem (…) ustawiona była zaminowana barykada. Furmanka z żołnierzami radzieckimi najechała na minę. Zginął żołnierz i para koni. (...)” 
 Inna wersja jest znacznie ciekawsza i równie prawdopodobna co pana Andrzejewskiego. Od strony Bystrzycy rzeczywiście przybyła grupa Rosjan. Poruszali się jednak oni na „wynalezionych u Niemca na strychu, trofiejnych” rowerach, z których wiele było w stanie agonalnym , bez opon i dętek. Wielu żołnierzy radzieckich było pod wpływem „wzmacniaczy” i jeden z nich przewrócił się koło zaminowanej barykady i zginął.

Tak oto przedstawiały się te ostatnie dni wojny w naszym mieście. Nie było żadnych zaciętych walk, choć zdobycie Wlenia Armia Czerwona okupiła stratą jednego żołnierza. Dobrze się stało, że nie prowadzono tu działań ofensywnych, bo nasze miasteczko w swojej bogatej historii było wielokrotnie równane z ziemią, a po takiej nawałnicy mogłoby się już nie podnieść.



Opracowano na podstawie książki:
Primke R., Szczerepa M., Szczerepa W., „Wojna w Dolinie Bobru. Bolesławiec - Lwówek Śląski - Jelenia Góra w 1945 roku”, Jelenia Góra 2009.


Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Nick:



3 + 3:
Do komentujących

Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie i nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane.

Komentarze internautow nie przedstawiaja stanowiska portalu www.wleninfo.pl. Są one prywatnymi opiniami komentujacych za ktore portal nie bierze odpowiedzialności.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.

Biblioteka poleca...
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:
5 + 5:
Pomoc

żul
07/09/2010 14:46
Głosujmy na Bogdana, nie jest potrzebna żadna zmiana !!!!

kibic II.
07/09/2010 12:18
Lubudubu,lubudubu,niechaj
zyje Prezez klubu,niech zyje nam.


dd
06/09/2010 21:39
GMINNE DOŻYNKI w Pławnej POWIATOWO-GMINNE DOŻYNKI w Siekierczynie wiecej na http://www.wlen.pl biednemu zawsze wiatr w oczy - inni jakoś sobie radza

heh
06/09/2010 21:32
jak ja kocham tą stronę. Administratorzy powinni dać tu 1000 reklam żeby strona na siebie zarabiała. Przy tylu wyświetlaniach

iwona
06/09/2010 20:11
nie dlatego,że nie ma pieniędzy na dożynki,tylko dlatego,że rolnicy nie mają się z czego cieszyć a nam mieszczuchom to bardzo wygodnie dosrać to całe wleńskie środowisko z władzami wleninfo na czele,p

[ Archiwum ]
Statystyka
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 228
Najnowszy Użytkownik: beatka12321
portal Netbird.pl
 
OSTATNIE ARTYKUŁYPOLECAMYReklama

Skradzione herby Pał...
Dzień zwycięstwa czy...
Jak promowano Lähn (...
O żmijach i złotym s...
Zamek Lenno w opałach!
Zaczarowane fisharmonie
Bystrzyca, rakiety V...
Ginące dziedzictwo
68 rocznica wybuchu ...
Wywiad z trenerem Cz...
Tragedia w Pałacu Ks...
Fabryka zegarków we ...




OSP Pilchowice
Pałac Książęcy
ORiO ś. Elżbietanki
Lenno Zamek
KS Maciejowa
Sołectwo Bełczyna
Pałac Płakowice
 
LOSOWE ZDJĘCIEOstatnio widzianiPogoda

Wodowanie statku na Jeziorze Pilchowickim
Wodowanie statku na Jeziorze Pilchowickim
Wodowanie statku


Kubek00:11:51
j2300:32:02
Piotr 1 day
beatka12321 6 days
paula 1 week
Tobiasz 1 week
enisia 1 week
adas22 1 week
David 2 weeks
Wlenianin 2 weeks
Copyright © Wleninfo.pl. Projekt i kodowanie : Piotr 'kintar' Kawecki - Satis sp. z o.o.
Powered by PHP-Fusion & EP IV © 2003-2005.
1143804 Unikalnych wizyt

Wszelkie materiały zawarte w serwisie zostały opublikowane nieodpłatnie oraz za zgodą ich właścicieli. Kopiowanie zawartości serwisu bez zgody redakcji zabronione.