 |
Wywiad z trenerem Czarnych Strzyżowiec |
 |
|
O kilka słów komentarzu, poprosiliśmy w minioną niedziele, trenera Grzegorza Chruściela, selekcjonera jedynego klubu naszej gminy, który reprezentuje nas w A klasie.
Wleninfo (WI): Na początek gratulację ze strzelenia bramki dającej remis w ostatnim spotkaniu. Grzegorz Chruściel (G.Ch.)Dziękuje bardzo, w prawdzie powoli daję sobie już spokój z grą i zawieszam buty na kołku, ale cieszę się że potrafię się jeszcze odnaleźć na boisku
WI: Jak Pan ocenia przygotowania drużyny do obecnego sezonu w A klasie?
G.Ch.: Szczerze..? To praktycznie żadnych przygotowań nie było, ponieważ okres wakacyjny temu nie sprzyja, sporo zawodników powyjeżdżało. Nawet w dzisiejszym (niedzielnym-przyp.red.) meczu nie było 4-5 zawodników. Zabrakło m.in. Wiśni, Karasia, dwóch graczy którzy praktycznie rządzą i to od nich zależy postawa całej drużyny; było to zresztą widać w przebiegu spotkania. Do tego dochodzą kontuzje, z którymi się borykamy.
WI: Jakie są cele Czarnych na najbliższy sezon?
G.Ch.: Jak przychodziłem do tej drużyny, to miałem jeden cel: awansować do A klasy no i udało się tego dokonać. Teraz będziemy się starać wywalczyć, może to plany trochę na wyrost, ale myślimy o przynajmniej środku tabeli, by nie martwić się o utrzymanie i nie przeżywać nerwówki w rundzie wiosennej.
WI: Kogo upatruje Pan jako szczególnie groźnych rywali w tym sezonie?
G.Ch.: Na pewno można zaliczyć do takich drużyn Leśna i Olszynę, te kluby były bardzo silne w ubiegłym sezonie, i pewnie w tym roku będzie podobnie. No i pewnie Świeradów, który po tegorocznym spadku, będzie chciał szybko wrócić do okręgówki.
WI: A co uważa Pan za mocne strony drużyny? A nad czym należy jeszcze popracować w najbliższym czasie?
G.Ch.: Myślę, że formację ofensywne mamy na dzień dzisiejszy naprawdę dobrą i o atak nie musimy się martwić. Najbardziej brakuje mi środka pomocy, to jest bolączka moja, akurat tutaj mam pewne zastrzeżenia do trenera Pogonii, bo nie chce puścić jednego chłopaka. Dla mnie to jest absurd, bo tam nie grał, albo grał bardzo mało, przyszedł tutaj rozmawiał ze mną i chciał u nas grać. Ja zawsze dobrze widzę młodych perspektywicznych graczy. W końcu jesteśmy w jednej gminie i nie powinniśmy sobie utrudniać takich rzeczy. Tym bardziej nie rozumiem tego, bo znamy się z trenerem Jóźwickim od bardzo dawna, graliśmy kiedyś razem, więc po co robić teraz, sobie takie problemy..??
WI: Dziękujemy bardzo za wywiad i życzymy samych sukcesów
|
|
 |
Komentarze |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
|
|
|
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 228
Najnowszy Użytkownik: beatka12321
|
|
|
|