wleninfo.pl wykorzystuje pliki cookie. Korzystanie z wleninfo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na stosowanie plików cookie. więcej w Regulaminie
Nazwa Użytkownika   Hasło      Zapamiętaj mnie



Fabryka zegarków we Wleniu.
W czasach gdy w naszym miasteczku większych zakładów przemysłowych nie napotkamy, a miejsc pracy jest jak na lekarstwo, warto przypomnieć pewien epizod przemysłowy jaki miał miejsce we Wleniu.

Pierwsza połowa XIX w. na Śląsku objawiła się upadkiem rzemiosła płóciennego i włókienniczego. We Wleniu sytuacja była wówczas bardzo tragiczna. Wiele osób zostało bez pracy, a perspektywy rozwoju miasta były bardzo mgliste. W 1835 r. w Halle Eduard Eppner otworzył warsztat produkujący zegarki. Niestety po dwóch latach walki z rozmaitymi trudnościami firma upada. W 1844r. Eppner próbuje ponownie w tej branży i w Schraplau otwiera nową firmę, która po czterech latach ponownie upada. Urodzony na Śląsku nadburmistrz Halle zasugerował Eppnerowi, aby ten udał się właśnie na Śląsk i tam poszukał nowych możliwości. W 1849 r. zegarmistrz otrzymał obietnicę pomocy finansowej od państwa wynoszącej ok. 12 tys. talarów. Już w kwietniu 1850 r. na prywatne zaproszenie komisarza królewskiego Alexandra barona von Minutoli, popierającego rozwój przemysłu na Śląsku, wyrusza Eppner na te tereny w celu znalezienia odpowiedniego miejsca na założenie interesu. Wybór pada na Wleń. Jak to zwykle bywa początki działalności były trudne. Eppner rozpoczynał swoją działalność z ośmioma uczniami, pochodzącymi z rodzin tkaczy i przędzalników. Z pomocą przyszli także bracia Eppnera, Wilhelm ze Szwajcarii i Albert z Berlina. Ten ostatni był nadwornym zegarmistrzem króla Fryderyka Wilhelma IV. Władze miasteczka na czele z burmistrzem Minorem udzielały wszelkiej możliwej pomocy Eppnerowi, widząc w jego przedsięwzięciu szansę poprawy sytuacji bytowej mieszkańców, jak również możliwości rozwoju miasta. Na początku listopada 1853 r. w zakładzie zatrudnionych było 42 pracowników, a dwa lata później 60. Możliwości techniczne zakładu, jak i zasoby finansowe pozwalały w tym czasie na produkcje tylko samych mechanizmów. W 1855 r. król pruski przyjął Eduarda Eppnera na audiencji w pałacu w Charlottenburgu. Król nabył kilka zegarków, a sam właściciel firmy w następnym roku otrzymał tytuł Królewskiego Dostawcy Dworu i Nadwornego Zegarmistrza. Dzięki tej wizycie zakład uzyskał stałą, comiesięczną dotację. Dotacja była możliwa dzięki inicjatywie króla, który powołał komitet mający na celu wspieranie śląskiego przemysłu zegarków. Wartość dotacji wynosiła 1800 talarów, co było naprawdę sporą sumą. W 1856 r. do Wlenia przybyło wielu fachowców ze Szwajcarii, którzy przyczynili się do znacznego podniesienia jakości wleńskich zegarków. W tym samym roku produkcja złotych i srebrnych zegarków kieszonkowych sięgnęła 600, a 1862 r. ich produkcja wyniosła już 2773 sztuki. Średnia cena zegarka kieszonkowego w 1862r. wynosiła 12 talarów i 24 srebrnych groszy, a już następnego roku wzrosła do 16 talarów, 24 srebrnych groszy i 10 fenigów. Fabryka zaczęła się rozwijać, co skutkowało rozszerzeniem produkowanego asortymentu. Obok zegarków kieszonkowych produkowano małe damskie zegarki z brylantami w srebrze i złocie, specjalne zegarki dla konduktorów kolejowych i pocztowych dyliżansów. Produkowano także regulatory, czyli zegary wiszące z wahadłem oraz zegary wieżowe dla kościołów, pałaców, budynków miejskich i fabrycznych. Wszystko to można było zamówić lub kupić w wielu składach rozsianych po całym kraju m.in. w Berlinie, Kolonii, Królewcu, Magdeburgu, Halle, Hanowerze, Bremie no i na Śląsku w Głogowie, Wrocławiu i Jeleniej Górze. Ciekawostką może być fakt, że firma reklamowała się jako pierwsza i jedyna fabryka zegarków w Prusach, choć tak naprawdę od 1850 roku działała podobna w Świebodzicach.

W 1859 r. odbyła się pierwsza śląska wystawa rzemiosła, na której także firma Eduarda Eppnera przedstawiała swoje wyroby. Sam król Fryderyk Wilhelm IV zakupił kilka zegarków. Prawdopodobnie wielu z możnych towarzyszących królowi także kupiło zegarki, bo do dobrego tonu należało dokonać zakupu wraz z królem. Trzeba pamiętać, że Fryderyk Wilhelm IV był przez cały czas istnienia fabryki jej protektorem, co również skutkowało pomocą od innych znaczących osób w państwie, a także specjalnymi zamówieniami. Na przykład na początku lat sześćdziesiątych XIX w., w związku z pozytywną oceną okrętowych chronometrów, wydaną przez stocznię gdańską, Ministerstwo Marynarki zakupiło większą ich liczbę na wyposażenie swoich okrętów. Zegarki także eksportowano m.in. do Rosji, Anglii, Egiptu, USA i Brazylii. Rok 1862 obfituje w ciekawe wydarzenia. Tego roku właśnie odwiedza fabrykę sam feldmarszałek Helmut hr. von Moltke z oficerami Sztabu Generalnego, którzy zakupili sobie wleńskie zegarki. We wrześniu tego samego roku powstaje szkoła dwuklasowa przygotowująca wykwalifikowane kadry dla przemysłu zegarmistrzowskiego. Wiosną roku następnego wleńska fabryka przygotowała w prezencie dla króla pruskiego Wilhelma I czteroczęściowy zegarek składający się z 300 elementów wraz ze specjalną inskrypcją:


Sr. Majestät Wilhelm I, König von Preußen,

zu seinem Geburtstage am 22. März 1863

unterthänigst gewidmet von Gebr. Eppner.

Berlin und Lähn


Mimo tak spektakularnych sukcesów produkcyjnych i marketingowych mijał powoli dobry okres dla firmy z Wlenia. Przyjmuje się, że lata 1855-1865 to najbardziej dynamiczny czas rozwoju. Jeszcze w latach 1866-1867 książę rumuński Karol I zamawia we Wleniu dwa duże zegary do swojego zamku oraz kilka złotych zegarków kieszonkowych z podpisem. W 1868 r. następca tronu pruskiego składa zamówienie na zegary z wypukłym popiersiem. Koniec lat sześćdziesiątych XIX w. to prawdziwy „gwóźdź do trumny” fabryki we Wleniu. W Zgorzelcu powstaje konkurencyjny zakład, który zabiera pracowników z Wlenia oferując lepsze zarobki, spadają zyski. W związku z tym Eppner rozgląda się za nową siedzibą, którą znajduje w Srebrnej Górze. Tam właśnie przenosi fabrykę, a proces ten trwa od września 1868 do połowy roku 1872. Tak to kończy się prawie 20 letni okres działalności fabryki zegarów, która mieściła się przy dawnej ul. Behrenstrasse 31 (inne źródła podają nazwę Herrenstasse) , przemianowanej później na Bahnhofstrasse, czyli dzisiejsza Dworcowa.

Co ciekawe w mieście, w którym produkowano zegary nie ma praktycznie po nich żadnego śladu. Budynek tzw. „Pedagogium” wyburzono chyba w połowie lat sześćdziesiątych XX w. bo groził zawaleniem. To co kiedyś wchodziło w skład kompleksu fabrycznego, w powojennej Polsce przekształcone w szkołę podstawową, ostatnio zostało kompletnie przebudowane (nowa szkoła). Jedynym świadectwem zegarowego „zagłębia” we Wleniu jest stary działający!! zegar na wieży ratusza. Zegar został wykonany przez 17 letniego chłopca Jana Gotthilba Beckera, absolwenta wleńskiej szkoły zegarmistrzowskiej i późniejszego pracownika fabryki Eppnera. Nie drogi czytelniku nie pomyliłem się. Nasz zegar na ratuszu jest sprawny, tylko z tego co się dowiedziałem ... nie ma go kto nakręcać! Zegar wymaga specyficznego i systematycznego podejścia. Jest to zegar kwadransowy czyli taki, który wybija także kwadranse (podobnie jak zegar jeleniogórski) i potrzebuje codziennego nakręcania. Osobno nakręca się bicie kwadransów, bicie godzin, jak i główny mechanizm zegara. Jest też kilka punktów, które okresowo trzeba smarować. Osobiście żałuję, że zegar nie jest nakręcany. Dla mnie ratusz to wizytówka miasta, a dodatkowy atut jakim jest bijący zegar sprawia, że miasteczko jest lepiej postrzegane, tym bardziej, że to jedyny „żywy” świadek okresu świetności fabryki Eduarda Eppnera we Wleniu.

Czy jeszcze kiedyś będzie nam odmierzał czas??



Opracowano na podstawie książki Romualda M. Łuczyńskiego

Tropami śląskiego dziedzictwa”






Budynek fabryki słynne "Pedagogium"



Komentarze
Świadectwo dnia luty 12 2017 06:22:15
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na całym dzikim współczesnym świecie i powiedziałem mój własny, że każdy kredytodawca, że r03;r03;uratować swoją rodzinę z naszej złej sytuacji, powiem nazwę dla całego dziki świat i jestem tak szczęśliwy, że moja rodzina jest z powrotem na dobre, bo był w potrzebie pożyczki $ 100,000 USD, aby rozpocząć swoje życie wszystkim, ze względu na mój zawodu jestem jedna kobieta, z 4 dzieci i tym cały świat wydawało się, że wisi na mnie, aż poznałem zesłał pożyczki firmą, która zmieniła moje życie i mojej rodziny, Bóg obawiając się jędrna, Nora Mildred firma pożyczka była zbawicielem Bóg posłał, aby uratować swoją rodzinę i na początku myślałem, że to nie będzie możliwe, dopóki nie otrzymałem pożyczkę 100.000 dolarów USD i będę doradzać nikogo, kto znajduje się w autentycznej potrzeby kredytu, aby skontaktować się z obsługą kredytu Nora Mildred za pośrednictwem poczty elektronicznej. noramildred.loan@hotmail.com bo jest najbardziej zrozumienie i rodzaj hearted Pożyczki Usługi
Dodaj komentarz
Nick:



2 + 5:
Do komentujących

Przypominamy: Komentarze, które łamią Regulamin wleninfo.pl, nie dotyczą artykułów, newsów, zdjęć, są wulgarne, obraźliwe, naruszające prawa osób postronnych, propagujące nienawiść i przemoc, wpisywane z bramek będą usuwane!

Treci komentarzy opublikowanych na portalu wleninfo.pl są wyłącznie prywatną opinią użytkowników. Za treć opublikowanych komentarzy odpowiada ich autor. Komentarze internautów nie przedstawiają stanowiska wleninfo.pl


Biblioteka poleca...
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:
4 + 9:
Pomoc

TarasGot
18/10/2018 03:48
- - , , , , , , .

TarasGot
17/10/2018 23:57
. - , , . , , , , , , . - , .

Do hahaha....
17/10/2018 16:10
No i z czego rżysz? Śmieszne jest to ze pismaki zaczepiają i prowokują i dziwią się jak normalny czlowiek reaguje

MorrisClide
16/10/2018 03:18
, , , . . - . , . 20 usd . evg7773, /viber +38097-613-1437 25 . , ,

Sergioboump
15/10/2018 04:31
. . znakfortune@gmail.com

[ Archiwum ]
Statystyka
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 3,028
Najnowszy Użytkownik: ieop5064
O G Ł O S Z E N I A
darmowe ogłoszenia
ARTYKUŁY HISTORYCZNE RELACJE VIDEO Z ŻYCIA GMINY

Zapomniani - Chyliński
Lähnmühle - młyn we ...
90 rocznica tragedii...
ZAMEK WLEŃ ANNO DOMI...
Komu nie bije dzwon
Skradzione herby Pał...
Dzień zwycięstwa czy...
Jak promowano Lähn (...
O żmijach i złotym s...
Zamek Lenno w opałach!

więcej artykułów

Dzik(i) Wleń
Dzwon Dorothei
27 Rajd Karkonoski
Rewitalizacja miasta?
Sprawa Tarczynki
Spływ Bobrem
Podtopienia w Łupkach
Zrzut wody w Pilchowicach
DZIUNIA
26 Rajd Karkonoski
Sesja RMiG- sprawy różne
DERBY Pogoń : Czarni

video archiwum

Brak zawartości dla tego panelu

więcej artykułów
 
LOSOWE ZDJĘCIEOstatnio widzianiPogoda dla Wlenia



JARMARK OTWARCIE


j2300:06:05
zuziucha 2 days
baghera2004 3 days
Wilma 4 weeks
madi 7 weeks
robor 7 weeks
darecki11 weeks
Darco12 weeks
tender18 weeks
murlok46 weeks

new.meteo.pl
Copyright © Wleninfo.pl. Projekt i kodowanie : Piotr 'kintar' Kawecki - Satis sp. z o.o.
Powered by PHP-Fusion & EP IV © 2003-2005.
22591236 Unikalnych wizyt

Wszelkie materiały zawarte w serwisie zostały opublikowane nieodpłatnie oraz za zgodą ich właścicieli. Kopiowanie zawartości serwisu bez zgody redakcji zabronione.