Ile Artur Zych wydał na procesy przeciwko wleninfo?
Dodane przez j23 dnia Październik 02 2018 21:16:51
Wleninfo nigdy nie było pupilkiem władzy. Ani poprzedniej, ani obecnej. Od początku istnienia pokazywało nieprawidłowości w pracy urzędu, wywołując zrozumiałe niezadowolenie włodarzy.
O ile poprzednik czynił to werbalnie, to obecny burmistrz do walki z portalem wykorzystał urzędników i środki publiczne.

Jaka kwota z 43.000,00 złotych na obsługę prawną urzędu została wydana na przegrany przez Urząd Gminy proces?



Rozszerzona zawartość newsa

Wleninfo nigdy nie było pupilkiem władzy. Ani poprzedniej, ani obecnej. Od początku istnienia pokazywało nieprawidłowości w pracy urzędu, wywołując zrozumiałe niezadowolenie włodarzy.
O ile poprzednik czynił to werbalnie, to obecny burmistrz do walki z portalem wykorzystał środki publiczne.

Ile podatnicy gminy Wleń zapłacili za sprawy sądowe wytoczone przeciwko redaktorowi portalu? Jaka kwota z 43.000,00 złotych na obsługę prawną urzędu została wydana na przegrany przez Urząd Gminy proces? To pytanie zadałem burmistrzowi. Odpowiedzi nie otrzymałem. W gminie Wleń, aby dowiedzieć się, na co wydawane są pieniądze podatników, trzeba wykazać szczególny interes społeczny.

Pierwszą sprawę przeciwko redaktorowi portalu wleninfo.pl Andrzejowi Jaśkiewicz A. Zych wytoczył w 2017 roku, zarzucając mu między innymi nieudzielenie w terminie odpowiedzi na żądanie sprostowania. Pozew szybko wycofano, gdy rzeczona odpowiedz, odnalazła się w przepastnych szufladach wleńskiego magistratu. Drugi pozew został złożony w styczniu bieżącego roku. Tym razem dokument przygotowywały dwie kancelarie prawne oraz urzędnicy gminy, tworząc w mojej opinii za publiczne pieniądze kompletny bubel prawny.

Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze nie miał najmniejszych wątpliwości i pozew w całości oddalił, zasądzając zwrot kosztów powodowi, czyli gminie Wleń. W związku z tym, że Burmistrz Artur Zych wyroku nie wykonał, sprawa została skierowana do Komornika Sądowego.

Jakie koszty poniosła gmina z tytułu tego absurdalnego i ośmieszającego kompetencje urzędu procesu. Kto zapłacił urzędnikom za czas spędzony w godzinach pracy na sali rozpraw i starającym się za wszelką cenę podważyć wiarygodność portalu? Kto pokrył koszty paliwa służbowego samochodu? Niestety na te pytania odpowiedzi nie otrzymałem. Czego wstydzi się burmistrz Artur Zych?

Może któryś z państwa radnych zdobędzie się na odwagę i w trosce o dobro wspólne, zamiast uroczyście świętować zakończenie kadencji, zada te pytania burmistrzowi? Osobiście bardzo w to wątpię.















Andrzej Jaśkiewicz