REMIZA DO ROZBIÓRKI
Dodane przez j23 dnia Luty 02 2017 20:31:56
Po poniedziałkowym wypadku, w którym autobus PKS-u na śliskiej nawierzchni nie wyhamował i wbił się w budynek remizy uszkadzając go, przyszłość obiektu została przesądzona.
Rozszerzona zawartość newsa
Po poniedziałkowym wypadku, w którym autobus PKS-u na śliskiej nawierzchni nie wyhamował i wbił się w budynek remizy uszkadzając go, przyszłość obiektu została przesądzona.

Pan Piotr Szymański Sekretarz Gminy Wleń wyjaśnia, iż konstrukcja budynku jest tak mocno naruszona, że należy go jak najszybciej rozebrać. W chwili obecnej po opinii inspektora nadzoru budowlanego Gmina czeka tylko na wizytę rzeczoznawcy z PZU, który musi zobaczyć obiekt. Rozbiórka zostanie przeprowadzona niezwłocznie po oględzinach ubezpieczyciela. Stanie się to najpóźniej na początku przyszłego tygodnia.




Remiza, która zostanie rozebrana dla wielu starszych mieszkańców wsi, to kawał wspaniałej historii. Sekcja Ochotniczej Straży Pożarnej w Bełczynie powstała latach 50- tych XX wieku. W latach 70- tych, jednostka była u szczytu świetności. Liczyła wówczas 3 sekcje: męską, żeńską i młodzieżową, a każda z sekcji liczyła 8 osób. Strażacy, dużo czasu poświęcali na działania profilaktyczne, brali również udział w życiu wsi i gminy, uczestniczyli także w licznych zawodach strażackich. Sekcję OSP Bełczyna zlikwidowano pod koniec lat 80-tych XX wieku. Od tamtego czasu budynek, pozostałość po niemieckim areszcie, stał opuszczony.


 
Informacje dotyczące historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Bełczynie oraz skany dyplomów zostały zgromadzone i udostępnione przez Panią Martę - mieszkankę Bełczyny. Dziękujemy.

Najprawdopodobniej od czasów zakończenia II wojny światowej, lub od rozpoczęcia działalności OSP Bełczyna, na poddaszu remizy skrywane były dwie tablice, pochodzące najprawdopodobniej z pobliskiego pomnika poświęconego poległym w latach 1813-1913. Na kolumnie tego pomnika wykuty jest napis: "Gott war mit uns - Ihm sei die Ehre 1813 - 1913" co w tłumaczeniu znaczy: "Bóg był z nami - Bądź mu chwała 1813 - 1913", natomiast z nieznanych powodów tablice z nazwiskami ofiar ukryto.
Kolejną ciekawostką, o której niewiele osób wiedziało jest fakt, iż remiza po opuszczeniu przez strażaków była garażem dla starego karawanu pogrzebowego.





Marek Dral. Lwowecki.info